sobota, 22 lipca 2017

Kolejne poszewki...

Jak już kiedyś wspomniałam, poszewek nigdy dosyć. Te powstały w ramach recyklingu - lniany obrus miejscami odbarwiony przez wybielacz i koronki, które ,,kolekcjonuję ".






Len trochę niedoprasowany...
Dziękuję  za odwiedziny i miłe komentarze . Pozdrawiam Was ciepło i do zobaczenia...

5 komentarzy:

  1. Poszewki są piękne:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne połączenie, ciekawy efekt :).

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne, szczególnie ta z ważką - bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł na recykling, super poduszki powstały:)

    OdpowiedzUsuń